#9 Peugeot 205 T16


Rajdowa legenda, nieco dzisiaj zapomniana. Dzięki pasjonatom, dostaje drugie życie w Polsce.

Peugeot w latach 80 był marką samą w sobie. Francuski koncern produkował duże limuzyny i sedany, pełniące funkcje reprezentatywne. Sprzedawał duże i małe kombi, które spełniały się jako auta rodzinne ale i jako motor napędowy francuskiej gospodarki wśród małych przedsiębiorców. Ci więksi też mieli w czym wybierać, bo produkowali busy i dostawczaki. 



Peugeoty jeździły jako radiowozy, bankowozy, karetki, więźniarki. Na terenie Francji były wszędzie. A to oznacza, że ciężko było o dalszą ekspansję rynku. Jak stare przysłowie mówi, kto się nie rozwija ten się cofa. Burza mózgów w zarządzie musiała być sroga. Na szczęście mieli pod swoimi skrzydłami człowieka, który nazywa się Jean Todt. Gość z rajdowym CV wiedział, że Peugeot musi wejść w rywalizację w najsłynniejszej wówczas grupie B. 





Tak zaczęła się historia 205 T16. Jak wyglądał ich przebieg odsyłam was do archiwalnych nagrań na YouTube, bo słowa nie oddadzą tego, co działo się na odcinkach specjalnych. Dzisiaj skupię się na tym jednym egzemplarzu.





Ten 205 T16 to replika. Budowana przez Autotrade i Pana Piotra Budzyńskiego replika na wzór egzemplarza, którym wygrywał Henri Toivonen, budowany zgodnie ze specyfiką z lat 80. Samochód budowany dla czystego funu z budowy. Napędzany silnikiem 1.8 z turbo, z podtrzymaniem turbo z Formuły 1. Ze szczątkową klatką, z siedzeniami bezpośrednio na baku paliwa. Z napędem na tył, z silnikiem z tyłu. Z plexą zamiast szkła, z czystą adrenaliną zamiast elektroniki. 



Absurdalny projekt, całkowicie zaprzeczający sensowi i logice. Niebezpieczny, niezbyt legalny - zgodnie z aktualnymi wymogami rajdowymi, ten projekt nie może wystartować w żadnej znanej mi klasie wyścigowej. Silnik XU8T występujący tylko w 205 T16, pasek napędowy z Forda Transita, jakieś części z Talbota, Citroena i wielu innych marek. 


Malkontent nazwałby taki projekt ulepem. Dla mnie jest to kwintesencja podejścia prawdziwego petrolheada. Szukanie części zamiennych do auta, które nie występuje w naturze to prawdziwa sztuka. Nie wszystko da się znaleźć, niektóre podzespoły muszą być dorobione. Spędzanie godzin nad katalogami części zamiennych aut z całego świata i szukanie pasków, kół zębatych czy nawet filtrów to jest coś, co pozwala prawdziwym fanom motoryzacji potem podziwiać takie twory.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga